Powered By Blogger

piątek, 29 lipca 2011

12 - złotych środków na stres :)


Cześć. Dzisiaj kompletnie nie związana z kosmetykami notka. Ostatnio miałam mnóstwo stresujących momentów w życiu. Niestety nie skończyły się jeszcze, ale zdradzę jak ja sobie radzę ze stresem.

1. Głębokie, spokojne i świadome oddychanie – jeżeli oddychamy szybko i przy tym mówimy dużo i głośno, zaczynamy mieć blokady i może dojść do poważnych w skutkach nie odwracalnych czynników. Więc skupmy się nad naszym oddechem, liczmy oddechy.

2. Kilka ćwiczeń gimnastycznych- co kol wiek przysiady, podskoki, pajacyki. Nawet zwykły taniec „poplątaniec” nam pomoże się wyładować.

3. Krótka drzemka – jeżeli pracujemy od rana i kończymy prace dość wcześnie, czyli ok. 15-16 to możemy bo bardzo stresującym dniu położyć się na chwilkę. Jednak pamiętajcie drzemka nie może być krótsza niż 30 min, a dłuższa niż 55min! Nie wolno przekroczyć godziny!!!!

4. Słodkie leniuchowanie – ach… to moja ulubiona rozrywka ha ha, żartuję. Dziewczyny usiądźcie w dresie na kanapie z ręcznikiem na głowie (umyjcie włosy), otwórzcie sobie tabliczkę czekolady lub coś innego słodkiego i zjedzcie sobie! Nie żałujcie sobie.

5. Śpiew / krzyk – włączcie radio czy telewizor i śpiewajcie razem z nimi. Bądź wykrzyczcie się za wszystkie czasy.

6. Muzyka – jest dobra na wszystko!

7. Spacer – ukaja nerwy.

8. Zatopcie się w marzeniach – chyba nie trzeba tłumaczyć. Ja ostatnio wymarzyłam sobie „różowe auto”, choć nie jestem zwolenniczką różowego koloru to tak jakoś sobie zamarzyłam.

9. Wyobraźcie sobie kolorowe barwy - trudne, ale możliwe.

10. Dobra komedia.

11. Najgłupszy film na świecie ! – czasami potrafi czynić cuda.

12. Plotki – spotkanie w doborowym towarzystwie.



To takie 12 złotych środków, które Ja wam polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz